środa, 20 czerwiec 2012

Klucz do Koszmaru - Iain Softley

Opublikowano w Recenzje
/

Film „Klucz do koszmaru”[1] z 2005 roku jest horrorem przesiąkniętym duszną atmosferą Nowego Orleanu. Jest tu wszystko, co jest potrzebne w tego typu historiach – szlachetna główna bohaterka, straszny stary dom, tajemnica.

Na początku należałoby wyjaśnić czym jest hoodoo. W filmie koleżanka głównej bohaterki - Jill tłumaczy bohaterce i nam, czym jest hoodoo. Nie należy mylić go z voodoo, które jest religią podczas gdy hoodoo jest „zbiorem różnych praktyk magicznych”, dosłownie „american folk magic” co możemy tłumaczyć jako magię ludową, swoistą mieszankę wierzeń ludowych - afrykańskich, europejskich a także częściowo indiańskich. Jego kolebką jest właśnie Nowy Orlean.

Klucz do koszmaruŹródło ilustracji

Ważne jest poznanie głównej bohaterki, żeby zobaczyć jaką przeszła przemianę od początku filmu. Caroline grana przez Kate Hudson[2]pochodzi z New Jersey a więc Nowy Orlean i specyficzna kultura tego miejsca są jej obce. Dzięki temu widz poznaje świat hoodoo razem z nią. W Nowym Orleanie Caroline pracuje jako pielęgniarka w hospicjum. W dalszej części filmu dowiadujemy się, że na decyzję podjęcia tej pracy wpłynęła śmierć jej ojca. To mówi nam dużo o charakterze bohaterki. Jest osobą emocjonalną i mającą dużo empatii dla innych, jednocześnie jako doświadczona przez los i pracę osoba jest bardziej odporna niż inni ludzie (np. jej koleżanka) na chorobę i śmierć. Dodatkowo jest szlachetna, ma swoje ideały – to dlatego porzuca pracę w szpitalu, gdzie pacjenci byli traktowani bezosobowo co jej się nie podobało. Te cechy czynią z Caroline idealnego pozytywnego bohatera i jednocześnie wpisują się w schemat bohaterki horroru: jest dobra dla innych, ma czyste intencje, jest odważna, silna wewnętrznie i zdolna do poświęceń.

Porzuca tętniące życiem miasto na rzecz życia w starym domu na odludziu, wśród bagien, aby zaopiekować się sparaliżowanym po wylewie Benem Devereaux. O jej poświęceniu świadczy też fakt, że znosi cierpliwie niechęć żony swojego nowego podopiecznego – Violet Devereaux. W tych nieprzychylnych okolicznościach zaprzyjaźnia się z prawnikiem małżeństwa Devereaux, który pośredniczył w zatrudnieniu Caroline – Lukiem.

Jak w klasycznym horrorze dom, w którym dzieje się akcja też „straszy”. Swoim wyglądem oraz historią buduje nastrój grozy. W latach dwudziestych XX wieku dom należał do mężczyzny, który wzbogacił się na oszustwie biednych ludzi. Pewnego dnia podczas wystawnego przyjęcia, które organizował dwójka czarnoskórych służących – Mama Cecile i Papa Justify – zostali przyłapani na odprawianiu czarów nad dwójką dzieci właściciela domu. Wszystko działo się na strychu, który był wtedy pokojem Mama Cecile i Papa Justify, a we współczesności jest „pokojem hoodoo” jak wytłumaczyła to Caroline jej koleżanka. Pijani właściciele domu i ich goście urządzają samosąd nad służącymi i obchodzą się z nimi w okrutny sposób - wieszają ich na drzewie przed domem i ciała podpalają. Violet opowiada Caroline, że tego dnia zostali zabici niewinni ludzie. To, jak się potem dowiadujemy było prawdą, ponieważ czary zadziałały i doszło do zamiany ciał. Działanie zaklęcia omówię dokładniej w dalszej części pracy. Historia poznana przez Caroline i widza kładzie się cieniem na wszystko, co dzieje się w domu, sprawia, że zaczynamy inaczej postrzegać to, co się w nim dzieje. Skrzypienie desek, stukanie czy hulający wiatr już nie są tylko odgłosami starego domu.

 


[1] http://www.filmweb.pl/Klucz.Do.Koszmaru, z dn. 11.03.2012

[2] http://www.filmweb.pl/Klucz.Do.Koszmaru, z dn. 11.03.2012


Szczególnie ciekawy jest aspekt magii i oparcie kanwy opowieści na hoodoo. To wszystko sprawia, że film świetnie ukazuje współczesne przejawy kultury magicznej.

Od Violet Caroline dostaje klucz uniwersalny, który otwiera wszystkie drzwi w domu. Jako symbol opieki i dozoru[3] klucz wpasowuje się w fabułę, ponieważ pokrywa się z tym, co Caroline początkowo robi w domu – czyli opiekuje się starszym panem. Klucz jest także symbolem władzy co doskonale widać w filmie, ponieważ dzięki niemu Caroline ma dostęp do każdego pomieszczenia w domu. Daje jej to też moc poznania tajemnicy domu, kiedy dostaje się do ukrytego pomieszczenia na strychu. Caroline uzyskuje dzięki temu wiedzę, której klucz również jest symbolem. Z poznaniem i wiedzą, przejściem na inny poziom świadomości wiąże się też symbol drzwi, silnie związany z kluczem poprzez jego działanie – otwieranie drzwi – które można też odczytywać jako przejście do innego świata, przejścia w inny stan[4].  To z kolei przywodzi na myśl słowa Jill opowiadającej o hoodoo: „… to drzwi do możliwości naszego mózgu, pozwala uaktywnić obszary, które są w nim ale o nich zapomnieliśmy. Obszary te odpowiadają za zjawiska tak zwane paranormalne. Podstawą rzucania czarów jak i doświadczenia na sobie czaru, jest wiara w jego moc. Jeśli jesteśmy zamknięci, nie boimy się, nie wierzymy w moc, to nic nam się nie stanie, ani nic nie możemy zrobić”[5].

Faktycznie Caroline przechodzi przemianę w miarę rozwoju historii. Po tym, kiedy zaczyna podejrzewać, że stan Bena nie jest zwykłym następstwem wylewu, ale ma swoje źródło gdzie indziej stara się wyjaśnić wszystko racjonalnie. Domyśla się, że wszystko jest kwestią tego, że Ben wierzy w to, że padł ofiarą czarów. Caroline myśli, że choroba ma podłoże psychiczne i chce zadziałać w ten sam sposób. Początkowo sceptycznie nastawiona do hoodoo powoli daje się w to wszystko wciągnąć i sama zaczyna wierzyć, spełniając tym samym podstawową zasadę działania hoodoo, które ma moc tylko jeśli ktoś w to wierzy. Świadczyć może o tym scena, kiedy Caroline odprawia czary nad Benem, wypowiada zaklęcie (magia słowa) i obmywa go wodą, która jest symbolem uzdrowienia i oczyszczenia[6]. Czary Caroline przynoszą mały, ale natychmiastowy efekt – Ben powoli wymawia jej imię, choć wcześniej na skutek wylewu nie potrafił mówić. To może oznaczać, że czary zadziałały ponieważ Ben wierzył w ich moc, ale także dlatego, że Caroline też zaczęła wierzyć. Ben prosi o pomoc i wskazuje Violet jako osobę, która stoi za jego cierpieniem.   

 


[3] http://www.symbolizm.obrazy-olejne.org/symbol-klucz/476/, z dn. 11.03.2012

[4] http://www.symbolizm.obrazy-olejne.org/symbole-brama/354/, z dn. 11.03.2012

[5] http://pl.wikipedia.org/wiki/Hoodoo, z dn. 11.03.2012

[6] http://www.symbolizm.obrazy-olejne.org/symbol-woda/669/, z dn. 11.03.2012


Duże znaczenie miało utworzenie kręgu z włosów i krwi Caroline. Krew i włosy były reprezentacją jej osoby, na zasadzie magii styczności.

Caroline podejrzewając, że ma do czynienia z magią hoodoo postanawia przeciwdziałać używając podobnych metod. Udaje się więc do specjalnego, tajemniczego (dostępnego tylko dla wtajemniczonych) sklepu dla ludzi interesujących się magią i medycyną ludową. Tam sprzedawczyni – szamanka czy czarownica opowiada Caroline o specjalnym proszku (który może być zastąpiony przez sól), który rozsypany na progu pomieszczenia, w którym przebywa ma ją uchronić przed ludźmi o złych intencjach, którzy nie mogą wtedy przekroczyć progu. Wyraźnie widać, że symbolika soli wynika z jej właściwości konserwujących, które zostały przeniesione na inny wymiar rzeczywistości. Jest to przykładem wiary w magię podobieństwa. Tak samo jak sól chroni mięso przed zepsuciem, tak samo chroni też człowieka przed złem. Próg z kolei jest bardzo ważnym miejscem również w polskiej kulturze typu ludowego. Jest uniwersalnym symbolem oddzielenia orbis interior i orbis exterior. Inaczej niż drzwi, które stanowią przejście, portal – próg jest punktem granicznym pomiędzy sacrum i profanum.  Posypanie solą progu ma więc funkcję zapobiegania przenikaniu świata zewnętrznego – złego do wewnątrz, czyli świata bezpiecznego, dobrego.  Niestety w momencie ostatecznego rozprawiania się ze złem (które okazało się są dziełem Violet i młodego przyjaciela Caroline - Luke’a) Caroline nie udaje się ochronić całkowicie – nie zdążyła zasypać wszystkich progów.

Caroline ucieka się w końcu do odprawienia rzekomo ochronnego czaru, o którym wcześniej opowiadała jej Violet. Tak naprawdę zaklęcie pozwoli przenieść się duszy Mama Cecile, która jak się okazało, zamieszkiwała ciało Violet, do ciała Caroline. „Zaklęcie ofiary” jak dowiadujemy się w trakcie filmu zostało wymyślone przez Papa Justify i polega na przedłużeniu swojego istnienia poświęcając kogoś i odbierając mu pozostałe lata jego życia. Ta część filmu jest najciekawsza jeśli chodzi o współczesne przejawy kultury magicznej. Caroline chowa się na strychu, gdzie zastaje przygotowane do odprawienia czaru lustra i świece. Lustra i świece ułożone były w dwa kręgi – lustra zewnętrzny, świece wewnętrzny. Dalej Caroline postępuje zgodnie ze wskazówkami na kartce z zaklęciem. W środku kręgu ułożonego z świec rysuje podwójny krąg, który zasypuje proszkiem z siarki. Na to, również tworząc krąg, rozsypuje swoje obcięte włosy i skrapia krwią z ręki.  Krąg jest symbolem ochrony przed demonami, ale także, ciągłości, egzystencji cyklicznych[7]. To ta druga właściwość jest tutaj ważniejsza, gdyż dotyczy właśnie dążenia Mama Cecile do nieśmiertelności, odradzania się w nowym ciele. Domyślamy się, że tak samo postąpił Papa Justify z ciałem Bena i potem Luke’a.

Kolejnym ważnym elementem zaklęcia, który również dotyczy zamiany ciał są świece. Świece symbolizują między innymi życie, duszę, przemijanie i ofiarę[8].  Mama Cecile już w ciele Caroline tłumaczy charakter zaklęcia jako rodzaj złożenia ofiary. Caroline mimowolnie ofiarowała swoje ciało duszy Mama Cecile. Duże znaczenie miało też utworzenie kręgu z włosów i krwi Caroline. Krew i włosy były reprezentacją jej osoby, na zasadzie magii styczności. Krąg utworzony z luster miał prawdopodobnie pomóc zatrzymać w nim duszę Caroline. Lustro czy też zwierciadło w folklorze wielu krajów odbija duszę człowieka, w bajkach często pokazuje człowiekowi przeszłość, wywołuje obrazy ludzi, którzy kiedyś przed nim stawali[9]. O tym ostatnim też wspomina Violet przy okazji opowiadania historii domu i wyjaśniania dlaczego wszystkie lustra z domu zostały przeniesione na strych. Faktycznie zaraz przed tym nim ciało Caroline zostało „zamieszkane” przez Mama Cecile, bohaterka widzi w lustrze po kolei odbicia córki pierwszych właścicieli domu, potem Violet i na sam koniec Mama Cecile. Kiedy Cecile schowała się za lustrem, które potem rozbiła na Caroline widzimy, że zwierciadło zostało potraktowane jako portal umożliwiający przejście duszy do innego ciała. Całość działa się przy „akompaniamencie” płyty, którą puściła Violet vel. Mama Cecile, kiedy Caroline znalazła się w kręgu. Na starej gramofonowej płycie nagrany był Papa Justify wypowiadający zaklęcie. W ten sposób całość czaru została wzmocniona magią słowa. Tak samo próbuje się bronić Caroline będąc w pułapce. Głośno próbuje zaprzeczyć temu, że uwierzyła w magię hoodoo. Niestety jest już za późno, ponieważ Caroline uwierzyła i zaklęcie „ofiary” zadziałało - ciało Caroline przejęła Mama Cecile.

Film świetnie obrazuje mechanizm działania magii i jej podobnych zjawisk. Oczywiście nie działania w dosłowny sposób i osiągania podobnych efektów do jakich dążyli Mama Cecile i Papa Justify. Chodzi raczej o wiarę w magię i jej wpływ na rzeczywistość i ludzkie postępowanie, tok myślenia. Odwołanie się do uniwersalnych symboli, rodzaju magii, który jest mieszanką wierzeń różnych kultur i zobrazowanie wewnętrznej przemiany bohaterki, która przedstawiała człowieka racjonalnego czyni ten film idealnym aby poddać go interpretacji pod kątem współczesnych przejawów kultury magicznej.

 


[7] http://www.symbolizm.obrazy-olejne.org/symbol-kolo/480/, z dn. 11.03.2012

[8] http://www.symbolizm.obrazy-olejne.org/symbol-swieca/634/, z dn. 11.03.2012

[9] http://www.symbolizm.obrazy-olejne.org/symbol-lustro/512/, z dn. 11.03.2012