niedziela, 05 maj 2013

Program pomocowy UNHCR w Etiopii

Opublikowano w Artykuły
/ Rocco Nuri

Historia Mako, somalijskiej uchodźczyni z sześciorgiem dzieci, która dzięki UNHCR dostała w Etiopii własne, upragnione mieszkanie.

Namiot dla uchodźcówDOLLO ADO, Etiopia. Mieszkanie w obozie dla uchodźców, w prymitywnym namiocie oznaczało dla 33 letniej Mako i jej dzieci bezsenne noce oraz dni pełne niebezpieczeństw.

Nie mogłam w nocy spać. Nawet w trakcie dnia ciężko było czuć się w pełni bezpiecznie. Wracałam do swojego namiotu, by zastać go rozciętym, a paczki z cukrem i ryżem ukradzione. – wyznaje kobieta.

Dziś jest już jednak zupełnie inaczej. A wszystko za sprawą bambusowego osiedla i powstających w nim domów. Dzięki inicjatywie UNHCR Mako wprowadziła się z rodziną do jednego z nich w ubiegłym roku.

Moje dzieci są tu bezpieczne. I co najważniejsze mogę nareszcie zamknąć okna i drzwi. – mówi z zadowoleniem Mako

Nowy dom Mako jest jednym z 7200 tak zwanych mieszkań przejściowych. UNHCR i partnerzy zbudowali je w ciągu ostatniego roku w pięciu obozach dla uchodźców w rejonie Dollo Ado, znajdujących się 1000 kilometrów na południe od stolicy Etiopii, Addis Abeby.

Przypomnijmy w tym miejscu strukturę samego UNHCR. Urząd Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych do spraw Uchodźców (ang. United Nations High Commissioner for Refugees) to organ ONZ upoważniony do przewodzenia i koordynacji międzynarodowych działań mających na celu ochronę uchodźców i rozwiązywania ich problemów na całym świecie. Do głównych działań urzędu należy zapewnienie praw uchodźcom oraz pomoc w zapewnieniu azylu lub repatriacji.

W Etiopii budowa nowych mieszkań oznacza przejście od pierwszej, doraźnej pomocy do kolejnego etapu jakim jest pomoc uchodźcom w odzyskaniu samodzielności. W 2011 roku położono nacisk na szybkie otwarcie trzech nowych obozów, by zapewnić schronienie dla 100.000 Somalijczyków, którzy uciekli przed suszą i poczuciem niepewności w ich ojczyźnie. Kobe, gdzie mieszka Mako, powstał razem z obozami Hilaweyn i Buramino.

Wygląd tych obozowisk był typowy dla obozów dla uchodźców , na który składały się rzędy prymitywnie skonstruowanych namiotów. Obecnie, gdy faza pierwszej pomocy interwencji UNHCR w południowej Etiopii dobiega końca, obozy zaczynają coraz bardziej przypominać regiony wiejskie.

Część obozu dla uchodźcówDollo Ado – część obozu dla uchodźców, z prymitywnie zrobionymi namiotami

To dzięki temu, że zapewnienie uchodźcom bardziej trwałych i godnych schronień stało się ostatniego roku priorytetem dla UNHCR. Poprosiliśmy uchodźców, aby pomogli nam stworzyć rozwiązanie, zamiast ślepo i intuicyjnie przygotowywać model osiedla dla nich, mówi Anicet Adjahossou, specjalista UNHCR ds. kwaterunku w Dollo Ado.

Babusowy obóz w Dollo Ado – mężczyźni pracujący przy budowie domuBabusowy obóz w Dollo Ado – mężczyźni pracujący przy budowie domu

UNHCR rozpoczęło , więc rozmowy z uchodźcami, władzami kraju oraz ze swoimi partnerami, aby przedstawić przekonującą alternatywę dla tymczasowych namiotów. Po dwóch miesiącach konsultacji i zogniskowanych wywiadów grupowych zdecydowaliśmy, aby stworzyć i pilotować trzy różne modele – dodaje Adjahossou.

Każdy z trojga partnerów współpracujących z UNHCR w obozie – Norwegian Refugee Council (NRC), Danish Refugee Council i Africa Humanitarian Action – zobowiązał się do zbudowania prototypowych mieszkań przejściowych. Mieszkania te miały spełniać następujące wymagania: społecznego i kulturowego podłoża uchodźców, lokalnej dostępności materiałów, warunków klimatycznych i pogodowych oraz potencjalnych źródeł utrzymania uchodźców.

W imieniu wszystkich uchodźców, wybraliśmy konstrukcję NRC z bambusowymi ścianami, stalowym dachem i glinianym tynkiem, ponieważ przypominała nam nasze domy w Somalii – opowiada o projekcie Mako, która jest jednocześnie członkiem komitetu uchodźców w obozie.

Konstrukcję NRC z bambusowymi ścianami

Z zadaszeniem z blachy falistej, takie mieszkania są odpowiednie do gorącego klimatu jaki panuje w Dollo Ado, gdzie temperatury potrafią latem przekraczać 42 °C. Takie mieszkanie jest chłodne przez cały dzień, w przeciwieństwie do namiotów, gdzie uchodźcom było ciężko oddychać w popołudniowym słońcu – Mówi Mako.

Praca przy wytwarzaniu elementów mieszkań

Szczęśliwie dla uchodźców, nowe domy przyniosły także nowe miejsca pracy. Ponad 300 wyszkolonych uchodźców i okolicznych mieszkańców wytwarza elementy mieszkań – okucia i szkielety dachów – w warsztatach znajdujących się w pięciu obozach. Z kolei kolejnych 150 pracowników ze społeczności uchodźczej i lokalnej zostało wyszkolonych do montażu mieszkań na placu budowy. Jeżeli życzą sobie lepszej izolacji, uchodźcy mogą tynkować swoje domy własnoręcznie.

Praca przy wytwarzaniu elementów mieszkań

Jak dotąd, tylko niecałe 20% ze 190.000 uchodźców z pięciu obozów w Dollo Ado mieszka w nowych domach. Braki w budżecie sprawiają, że UNHCR nie jest w stanie w tym roku zrealizować celu, jakim jest zapewnienie domostw dla 60% uchodźców - konstatuje Adjahossou.

Tymczasem Mako robi to, co każdy świeżo upieczony posiadacz mieszkania – dekoruje je i zaprasza sąsiadów w odwiedziny. Mam nadzieję, że niebawem znacznie więcej uchodźców będzie mogło cieszyć się większą przestrzenią do życia, prywatnością i godnością. Kiedy moje dzieci śpią, mogę zaprosić sąsiadów na herbatę do drugiego pokoju, lub po prostu zamknąć drzwi i spędzać czas wyłącznie z moją rodziną - mówi chwaląc się czerwonymi i różowymi dywanami zdobiącymi ściany i podłogę jej salonu.

 

z angielskiego tłumaczył: Mariusz Kozieł