niedziela, 24 luty 2013

Fasika, czyli Wielkanoc w Etiopii

Opublikowano w Artykuły
/

Okres Postu przypomina o zbliżającej się Wielkanocy. Warto jednak choć na chwilę oderwać się od polskiej tradycji i przenieść na kontynent afrykański, gdzie z interesującym obrządkiem spotykamy się w Etiopskim Kościele Prawosławnym (Ortodoksyjnym). Etiopia znajduje się na olbrzymim płaskowyżu Afryki Wschodniej. Ze względu na górzysty charakter określa się ją także jako Tybet Czarnego Kontynentu.  Pominąwszy kilkuletnią włoską okupację mającą miejsce na przełomie lat 30. i 40. XX wieku kraj ten nigdy nie utracił niepodległości. Taka sytuacja pozwoliła odciętym od reszty świata miejscowym ludom trwać niezmiennie przy swojej macierzystej kulturze.

Wielkanoc w Etiopskim Kościele Prawosławnym jest interesująca, ze względu na przynależenie do tradycji Aleksandryjskiej, będącej jedną z trzech wielkich tradycji chrześcijaństwa na Wschodzie. Oprócz Etiopskiego Kościoła Ortodoksyjnego w skład rytu aleksandryjskiego, wchodzi także Koptyjski Kościół Prawosławny, oraz Erytrejski Kościół Prawosławny.Pozostałe dwie tradycje odwołujące się do chrześcijaństwa to Kościół Armeński, oraz Antiocheński. Kościoły te, pozostają we wzajemnej wspólnocie, zachowując jednak autonomię, charakteryzując się odrębnym dziedzictwem doktrynalnym, liturgicznym, kanonicznym i duchowym.

Etiopczycy mieli kontakt z chrześcijaństwem praktycznie od samego jego początku, czemu dowodzić mają Dzieje Apostolskie (8,26-39), wspominające o przyjęciu chrztu przez urzędnika dworskiego królowej Etiopii.  Jednak znaczny rozwój chrześcijaństwa przypada dopiero na IV wiek, co związane było głównie z misyjną działalnością mnichów koptyjskich.  Już w 331 w Etiopii wyświęcono tu pierwszego biskupa, Frumencjusza.

W liturgii Kościoła etiopskiego zauważalne są wyraźne naleciałości tradycji syryjskiej, żydowskiej i koptyjskiej. Do tych wpływów z zagranicy dochodzą różnego rodzaju ludowe dewocje i praktyki duchowe, jak chociażby ceremonie śpiewane i tańczone w rytmach afrykańskich przy użyciu muzyki granej na instrumentach perkusyjnych.

W kalendarzu liturgicznym Kościoła znajduje się osiem wielkich świąt odnoszacych się najważniejszych etapów z życia Chrystusa oraz trzydzieści trzy na cześć Maryi. Znajdziemy w nim liczne święta dotyczące różnych świętych ze Starego Testamentu (Melchizedeka, Samsona, itd.), aniołów (św. Michał posiada w ciągu roku dwanaście dni świątecznych) i lokalnych męczenników. Wielkanoc obchodzona jest w  niedzielę po pełni Księżyca, przypadającej po 21 marca.

W ortodoksyjnym Kościele Etiopskim szczególnie rygorystycznie przestrzegany jest post. Na 365 dni kalendarzowych przypada tu 250 dni postu. Etiopczycy poszczą w każdą środę - na pamiątkę skazania Jezusa, oraz piątek - na pamiątkę jego śmierci. Oczekiwanie na Święta Wielkanocne poprzedza post trwający aż 55 dni. Triduum Paschalne w Kościele Etiopskim posiada także swoją odrębną specyfikę. W Wielki Piątek wierni przychodzą do świątyń aby umartwić swoje ciało. Czynią to poprzez wielokrotne upadanie na ziemię, które odbywa się 101 razy.

Główna uroczystość odbywa się nocą z soboty na niedzielę. Zaczyna się o północy, skupiając wiernych czuwających aż do godziny trzeciej na ranem, kiedy jeden z kapłanów ogłasza zmartwychwstanie Chrystusa. Doniosłość wydarzenia w którym uczestniczą wierni podkreślać ma ubiór, na który składają się specjalnie na tą uroczystość przygotowane białe szaty.

 Po zakończeniu uroczystości kościelnych Etiopczycy udają się do swoich domów, aby móc zasiąść do pierwszego od ośmiu tygodni mięsnego posiłku i rozpocząć Fasikę , czyli święto radości. Podczas postu wiernym nie wolno jeść żadnych produktów pochodzenia zwierzęcego. Dotyczy to nie tylko mięsa ale również mleka i jaj. Wierni nie jedzą zupełnie nic aż do codziennego nabożeństwa odprawianego około godziny trzeciej po południu.Czas świętowania upływa wiernym na odwiedzinach rodziny oraz wspólnym jedzeniu i piciu. Fasika to także czas prezentów, którymi obdarowywane są głównie dzieci, choć nie tylko.Wyrazem dobrych życzeń jest wymiana darów, takich jak owce, kozy lub domowej roboty duży bochenek okrągłego chleba w zestawie z butelką alkoholu.

Zdjęcia: Davide Comelli